Titlis, czyli pierwszy raz na trzytysięczniku!

Titlis to jeden z najpopularniejszych ośrodków sportów zimowych w Szwajcarii. Przyciąga pięknymi widokami, ponad osiemdziesięcioma kilometrami tras narciarskich, pierwszą na świecie obrotową gondolą, którą można wjechać na szczyt, i najwyżej położonym mostem wiszącym w Europie. Dwie ostatnie atrakcje są przynajmniej nieco przereklamowane – kolejka co prawda obraca się o trzysta sześćdziesiąt stopni, ale nie każdy … More Titlis, czyli pierwszy raz na trzytysięczniku!

Plusy mieszkania w Szwajcarii

Jakiś czas temu podsumowałam krótko negatywne rzeczy, z jakimi można się spotkać, przenosząc się do Szwajcarii, dziś nadszedł więc czas na wpis bardziej pozytywny. Dlaczego życie w Szwajcarii może być fajne? Ubezpieczenia Co prawda są drogie, i na początku wydawało mi się, że są potrzebne jak rybie rower, ale niedawno miałam okazję przekonać się, iż … More Plusy mieszkania w Szwajcarii

Spacer po Little Venice i Camden Town

W październiku zeszłego roku byłam pierwszy raz w Londynie. Miejsc do zwiedzenia jest tam mnóstwo, więc wybrałam się bez konkretnego planu, po prostu zwiedzając to, co było w okolicy hostelu. Tym samym trafiłam do miejsca znanego mi do tej pory tylko z książek – Little Venice! Dokładnie tak – pierwszy raz zdjęcie tego miejsca widziałam … More Spacer po Little Venice i Camden Town

Krótka historia o tym, jak stałam się bezdomna

To nie tak, że nie mam domu. Mam kilka domów – zaczynając od domu rodzinnego, do którego zawsze mogę wrócić, niezależnie od tego, co się stanie, przez domy i mieszkania znajomych, u których zawsze mogę się zatrzymać na kilka dni i spędzić miło czas, mam też swój pokój w Zurychu, który w końcu zaczynam oswajać. … More Krótka historia o tym, jak stałam się bezdomna

Kryzys emigranta

Emigracja na pierwszy rzut oka brzmi fajnie – lepsze pieniądze, może lżejsza praca, a do tego możliwość zwiedzenia nowego kraju i poznania nowej kultury. Te powody, oraz pewnie motywacje osobiste, co roku sprawiają, że wiele osób decyduje się wyjechać z Polski i szukać sobie innego miejsca na ziemi. Z góry zaznaczę – nie piszę tutaj … More Kryzys emigranta

Piątek trzynastego

Nie wierzę w przesądy ani w szczęśliwe liczby. Kiedy wrócę się po coś do mieszkania, nie siadam na chwilę „żeby nie zapeszyć” (bo najpewniej skończyłoby się to odleżynami na tyłku), nie mam też lęku przed przechodzeniem pod drabiną (bo przecież jestem za mała, żeby o nią zahaczyć głową). Tak, jak sami zapracowujemy na dobre rzeczy, … More Piątek trzynastego