Życie to nie Simsy

Od dziecka czekałam na moment, kiedy będę mogła urządzić swoje cztery kąty, kupić wszystkie meble i ustawić według własnego wyobrażenia. Wydawało mi się, że będzie jak w Simsach – trzy sekundy malowania ścian, a potem wybieranie w sklepie stylowych szafek i stolików. Kto nie używał kodu na kasę, żeby urządzić fancy domek, niech pierwszy rzuci kamieniem! … More Życie to nie Simsy

Rzut oka na Chorwację

Podczas zeszłorocznej wyprawy na Bałkany spędziliśmy 2 dni w Chorwacji. Ze względu na perypetie autostopowe nie był to może najszczęśliwszy czas na zwiedzanie, ale co nieco udało nam się zobaczyć. Przelotem zobaczyliśmy stare miasto w Zagrzebiu, które wygląda… jak stare miasto 😉 Dużo ciekawszym punktem był dla nas Gornij Grad – z którego można było podziwiać … More Rzut oka na Chorwację

(Niezwykle ubogi) setjetting w Zurychu

Kiedyś natknęłam się w internecie na pojęcie setjetting – czyli podróżowanie śladami miejsc znanych z filmów. Sama zresztą robiłam to w Londynie, czy Berlinie. Zurych jest pięknym miastem, od razu kojarzy się z sielanką środkowej Europy, a więc wydawałoby się, że jest to idealny plan filmowy. Od razu przywołałam robiącą wrażenie scenę ucieczki z ambasady … More (Niezwykle ubogi) setjetting w Zurychu

Dobre rzeczy z internetów

W szale przeprowadzki prawie nie mam czasu na oglądanie kotów w internecie. Jednak jakieś tam perełki udało mi się ostatnio znaleźć – zobaczycie więc Berlin od zdecydowanie przyjemnej estetycznie strony, dowiecie się gdzie jest drożej niż w Szwajcarii, oraz przeniesiecie się na daleką północ – na Grenlandię i Syberię. Ruszajcie więc w podróż! Jedna z klubowych … More Dobre rzeczy z internetów

Migawki z Genewy

Bardzo lubię wracać do Genewy. Zanim pojechałam tam po raz pierwszy, wydawało mi się, że to miasto eleganckie i sztywne, wiecie – te wszystkie organizacje międzynarodowe, konferencje naukowe, CERN itp. Jakże daleko były moje wyobrażenia od rzeczywistości! Elegancki to jest Zurych. Stolica europejskiej finansjery, na każdym kroku mija się tutaj pracowników banków w garniturach i … More Migawki z Genewy

Pierwszy dzień w Szwajcarii

Szesnaście miesięcy temu przyjechałam, nieco przestraszona, ale pewna siebie, podbijać kraj serem i winem płynący. Jak ten czas szybko zleciał! Pierwszy dzień tutaj pamiętam, jakby to było wczoraj. Wyjeżdżając do alpejskiego kraju miałam nadzieję, że w końcu zobaczę tamtej zimy śnieg – połowę grudnia spędziłam w Berlinie, gdzie o świętach przypominał tylko nieco już oklapnięty … More Pierwszy dzień w Szwajcarii