Valle Verzasca – najpiękniejsza szwajcarska dolina

DSC_1545

Kilka tygodni temu miałam wolny weekend – a nie zdarza się to często – więc szkoda byłoby przesiedzieć go w Zurychu. Planowałam jakąś wędrówkę w okolicy, jednak prognoza pogody sprowadziła mnie na ziemię – weekend miał być nieludzko deszczowy, i to nie tylko w Zurychu, ale w większości kraju! Nie pozostało nic innego, niż wyruszyć w kierunku jedynej słonecznej plamy na mapie Szwajcarii – włoskojęzycznego kantonu Ticino. Już od jakiegoś czasu nęciły mnie tamtejsze szlaki wędrówkowe, a po przejrzeniu możliwych opcji (w czym pomogła nieoceniona strona myswitzerland.com) zdecydowałam, że dolina Verzasca czeka właśnie na mnie. Długi, przyjemny szlak wzdłuż rzeki, prawie kompletnie płaski – czego chcieć więcej?

Całą trasę możecie podejrzeć tutaj. Zdecydowaliśmy się iść z górki, czyli z Sonogno do Lavertezzo – ale jeśli miałabym wybierać ponownie, to poszłabym w odwrotnym kierunku. Dlaczego? Idąc od Sonogno, z każdym krokiem wydawało nam się, że jesteśmy właśnie w najpiękniejszym miejscu na trasie, zatrzymywaliśmy się na zdjęcia i po prostu poobserwować naturę… a za rogiem robiło się jeszcze piękniej! W efekcie ostanie trzy kilometry musieliśmy biec, a były to najbardziej urokliwe odcinki trasy.

DSC_1553
Start naszej wędrówki – Sonogno. Takie domki zbudowane z kamienia, zwane Rustici, mogliśmy spotkać wzdłuż całego szlaku. Niegdyś były to domki farmerskie, dziś te jeszcze zamieszkałe są w większości domami wakacyjnymi.
DSC_1578
Te opuszczone tworzą za to niesamowity klimat na trasie wędrówki!

9f02f68f-8a8c-4013-8d8d-386d677948df

Osady w dolinie Verzasca zaczęto budować już około tysiąca lat temu. Zajmowano się tam głównie uprawą roli i chowem zwierząt (na tyle, na ile pozwalały warunki naturalne. Dziś miejscowości w dolinie niesamowicie się wyludniły, wielu mieszkańców wyemigrowało na stałe albo emigruje sezonowo, na przykład do północnych Włoch, aby pracować jako… kominiarze!

DSC_1559

DSC_1573

DSC_1582

DSC_1608

DSC_1615

DSC_1620

DSC_1621

Nie udało nam się odwiedzić kilku ciekawych miejsc w okolicy, między innymi:

  • Most Tybetański, który znajduje się co prawda nieco dalej, ale warto przedłużyć wyprawę jeśli macie taką okazję. Drewniany most jest zawieszony 130 metrów nad ziemią, i ma 270 metrów długości. Podobno jego przejście dostarcza niesamowitych wrażeń – jeśli ktoś był, dajcie znać w komentarzach!
  • Corippo, czyli chyba najbardziej charaktyrystyczna wioska w regionie Verzasca. Jest naprawę malutka, składa się wyłącznie z domków Rustico, z kościołem w centralnym miejscu. Jeszcze 150 lat temu mieszkało tutaj prawie 300 osób, dziś… 12. A wydawałoby się, że mieszkanie w takiej okolicy to sama przyjemność!
  • Tama Verzasca, z której skakał James Bond w scenie rozpoczynającej Goldeneye. Warto się wybrać dla miejsca samego w sobie. Można też skoczyć na bungee, ale to dość kosztowna rozrywka – 255 franków za skok. Za to wspomnienia muszą być niesamowite!

Te miejsca sprawiają, że w okolicę Verzasca wrócę zapewne jeszcze nie raz. Tym razem nieco rozsądniej – z noclegiem w Ticino, aby nie trzeba było się spieszyć na ostatni autobus, i aby można było się napawać bez stresu niesamowitymi widokami.

Jak dojechać?

My wybraliśmy się pociągiem – z Zurychu do Tenero (z przesiadką w Bellinzonie), a później z Tenero do Sonogno PostAutem. Tak samo wracaliśmy, łapiąc PostAuto w Lavertezzo. Bilety kupowaliśmy jakieś 3 dni wcześniej, udało nam się upolować małą zniżkę w SBB i zapłaciliśmy ok. 60 franków w dwie strony.

Jeśli wybieracie się samochodem, ciekawą ofertą jest Verzasca Parking Card – można ją kupić za 10 franków na jeden dzień bądź za 30 franków na tydzień, pozwala ona parkować w 33 lokalizacjach wzdłuż doliny (a więc do samego Locarno).Jest dostępna w punktach informacji turystycznej, restauracjach i kioskach.

Czy ktoś z Was odwiedził tę okolicę? Co jeszcze polecacie zobaczyć?

Reklamy

One thought on “Valle Verzasca – najpiękniejsza szwajcarska dolina

  1. Jaaaaaaaakie widoki! Uwielbiam! Kocham być jak najbliżej natury… a o szwajcarskim kantonie Ticino już trochę marzę 😉 Może w końcu nadarzy się okazja, aby go zwiedzić!

    Lubię to

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s