Szwajcaria na rowerze – Valle Maggia

IMG-20171004-WA0028

Nie ulega żadnej wątpliwości, że szwajcarskie doliny są przepiękne – kogo nie urzekłaby krystalicznie czysta wstęga wijąca się pomiędzy ośnieżonymi szczytami? Nie ma co zaprzeczać, jesto to widok naprawdę magiczny. Najbardziej zachwycają mnie jednak doliny w kantonie Ticino – błękitna woda wyrzeźbiła w kamieniu niesamowite kształty, dając wrażenie, że jesteśmy na innej planecie.

Po wędrówce wzdłuż rzeki Verzasca zdecydowaliśmy się na wycieczkę rowerową doliną Maggia. To miejsce od dawna miałam na celowniku – jeszcze  w Berlinie widziałam zdjęcia z tamtej okolicy i pomyślałam: muszę tam jechać! A kiedy okazało się, że to najsensowniejsza trasa rowerowa w Ticino… nie miałam wyboru.

DSC_2770

DSC_2776

Opis trasy znajdziecie tutaj. W sumie przejechaliśmy 60 kilometrów, oczywiście wybierając łatwiejszy wariant – z Cavergno do Bellinzony. W końcu podjęliśmy dobrą decyzję, bo najładniejszą część zobaczyliśmy na początku! Trasa jest podzielona na dwa odcinki (i rekomendowana do przejechania w dwa dni): Cavergno – Locarno i Locarno – Bellinzona. SchweizMobil zaleca zacząć w Bellinzonie, ale nie ma to sensu z trzech powodów:

– jest pod górkę;

– odcinek Bellinzona – Locarno jest bardzo nudny;

– jest pod górkę!

60 kilometrów dla niedzielnego rowerzysty może być dość długim odcinkiem, jeśli nie jesteście pewni swoich możliwości, lepiej faktycznie przejechać trasę na dwa razy (albo przejechać tylko połowę).

Po drodze, podobnie jak w dolinie Verzasca, można zobaczyć urocze kamienne domki Rustici, jednak same miasteczka sprawiają nieco bardziej żywe wrażenie. Jest to niestety złudne – okolice Maggia również są obecnie potężnie wyludnione, i dużo łatwiej spotkać tam turystę niż mieszkańca. Szkoda, że o historii tego miejsca obecnie ciężko coś usłyszeć od kogoś znającego je od dziecka…

DSC_2799

Jadąc z Cavergno nie wiedzieliśmy, na co patrzeć, bo wszystko przykuwało naszą uwagę. Pierwszy raz zboczyliśmy ze szlaku widząc kilkaset metrów dalej piękny, majestatyczny wodospad. Spociliśmy się nieco podchodząc pod górkę, jednak podwójna tęcza u stóp Cascata del Salto wynagrodziła nam ten trud. Wodospad znajduje się za miejscowością Maggia – zaznaczcie sobie ten punkt!

DSC_2791

Dodatkową rozrywką na trasie były kasztany i winogrona. Wrzesień był idealnym momentem, aby odwiedzić to miejsce, bo jadalne kasztany można było zbierać praktycznie co chwilę. Nie byłam przekonana do marnowania na to czasu, bo kasztanów próbowałam kiedyś w Berlinie, i smakowały jak słodkie ziemniaki – nic specjalnego. Okazało się, że jeśli uprażyć je w piekarniku z solą, są naprawdę pyszne! Dobrze, że są łatwo dostępne w sklepach, bo na pewno zagoszczą w mojej kuchni na dłużej.

Perłą wyprawy był wąwóz Maggia – co prawda ma zaledwie kilkaset metrów długości, ale wygląda absolutnie niesamowicie. To właśnie ten widok, który widzicie na instagramie! Warto byłoby jechać nawet 100 kilometrów, żeby to zobaczyć.

IMG-20171004-WA0018

DSC_2822

DSC_2831

Tuż obok wąwozu warto zatrzymać się na kawę lub obiad w restauracji Grotto America. To miejsce ma bardzo ciekawą historię. Zostało założone pod koniec XIX wieku aby uczcić mieszkańców Ticino, którzy wyjechali do Ameryki podczas kalifornijskiej gorączki złota. Wyjechało wtedy około 30 tysięcy osób! Ponad 22 tysiące pochodziły w regionu doliny Maggia. To właśnie w Grotto America osoby wybierające się za granicę spotykały się, czekając na transport do Genui, skąd odpływały transatlantyckie statki niosące emigrantów w stronę nowego życia.

DSC_2810

Odcinek Locarno – Bellinzona pokonywaliśmy po ciemku, co właściwie nie było zbyt trudne – jest to po prostu asfaltowa droga przez pola. Wyruszyliśmy z Locarno przed zmierzchem, więc mogliśmy zobaczyć część drogi- i absolutnie nie mam wrażenia, że coś nas ominęło. Jeśli z jakichś powodów nie jesteście pewni, który odcinek wybrać, to zdecydujcie się na Cavergno – Locarno.

Byliście już w Valle Maggia? Jak Wasze wrażenia?

Reklamy

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s